Jeszcze wszystkie razem

Kochani, jeszcze tydzień, i maluchy pojadą do Nowych Domków. Pozwólcie, że nic więcej nie będę pisała, bo jakaś siła paraliżuje moje ręce, a oczy dziwnie pieką…. 

Starałam się jak mogłam dać im dobry bagaż doświadczeń i całe pokłady miłości….

Bądźcie radością dla nowych rodzin!!!!!!!!! Do zobaczenia Kochane!!!!!!!!

Wyprawka 

Dziewięć tygodni za nami. Czas, kiedy moje maleństwa zaczną życie w nowych domkach, nadchodzi wielkimi krokami. Będzie mi bardzo ciężko rozstać się z nimi… Jednak taka jest kolej rzeczy i nie będę się zamartwiać, tylko cieszyć z radości Nowych Właścicieli 🙂 Na nową drogę ich psiego życia mam już przygotowane wyprawki:

-konieczne będzie poidełko, z którego nauczyły się pić,

-kokardka-kolorystycznie dopasowana do płci (dziękuję Anetko-są piękne!!!)

-dwukilogramowe opakowanie karmy

-legowisko, zabaweczka i saszetka na smakołyki od firmy LAUREN DESIGN http://www.laurendesign.eu

 

Może coś mi jeszcze wpadnie do głowy 😄

Troszkę słodyczy

Kochani, tylko kilka słów ode mnie. Czasu za wiele nie mam, bo moje psie dzieciaki wymagają mnóstwo uwagi.  Jak pamiętacie, niedawno braliśmy udział w sesji zdjęciowej do kampanii reklamowej firmy LAUREN DESIGN. Chciałabym Wam pokazać pozostałe zdjęcia z naszej sesji.

Zapraszam do obejrzenia 🙂

IMG_6932-2IMG_6857-2IMG_7016-2IMG_7026-2IMG_7051-2IMG_6761-2IMG_7290-2IMG_7303-3IMG_7307-3IMG_7319-3IMG_7365-3IMG_7327-2

Nasza sesja dla LAUREN DESIGN

Już po raz drugi moje psy miały przyjemność uczestniczyć w sesji zdjęciowej do kampanii reklamowej firmy LAUREN DESIGN. Poprzednio KATASTICO i JESSICA, tym razem szczeniaczki.

LAUREN DESIGN projektuje i produkuje legowiska oraz akcesoria dla psów i kotów. Osobiście używamy ich legowisk od ponad trzech lat-one są nie do zdarcia!!! Wytrzymują częste pranie w pralce i suszenie w suszarce bębnowej. Nadal zachowały swój pierwotny kształt i kolor. I co jest ważne-moje psiaki je uwielbiają!!!  Dla mnie to numer jeden!!!!

Zapraszam serdeczne do odwiedzenia ich strony http://www.laurendesign.eu

http://www.youtube.com/watch?v=0coS1A5Wi0Y&w=560&h=315

Zobaczcie sami efekt naszej sesji.

 

IMG_6831-2

IMG_6964-2

IMG_6985-2

IMG_7393-2

IMG_7405-2IMG_6910-2

IMG_7016-2

IMG_6945-2

IMG_7029-2

IMG_7080-2

IMG_6974-2

IMG_7386-2

Wszystkie produkty od firmy LAUREN DESIGN , które opublikowałam  w poście, będą dołączone do wyprawek dla szczeniąt. Dziękujemy!!!

Dziękujemy bardzo serdecznie http://www.elladium.pl za cudowne zdjęcia 😄

Piąty tydzień

W tym tygodniu przenieśliśmy maluchy z kojca poporodowego, do bardziej ,,dorosłego”, w części dziennej naszego domu. Przecież muszą się socjalizować!! A w rodzinie z trójką dzieci ciągle się coś dzieje: śmiech, zabawy, i kłótnie między rodzeństwem to codzienność. Niech się przyzwyczajają 😄

Szczeniaki są bardzo żywe, wesołe i ciekawe świata. A te ich zabawy powodują ciągły uśmiech na naszych twarzach. Zreszrą zobaczcie sami…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tydzień czwarty

LUKRECJA, LUCJUSZ, LEONARDO i LORENZO skończyły cztery tygodnie. Już nie śpią cały czas, jak było do tej pory. Coraz częściej przyłapuję je na zabawie i wzajemnym podgryzaniu. Jess ma ich niekiedy dosyć, i ucieka na swoje legowisko, by w ciszy podrzemać. Pierwsze próby rozszerzenia menu przebiegły bardzo pomyślnie. Choć jeszcze nie mogę tego nazwać zjedzonym posiłkiem. Póki co, cieplutkie mleczko jest nadal na pierwszym miejscu 🙂

img_1874img_1878img_1884img_1864img_1866img_1872img_1861img_1885

Trzeci tydzień za nami

To niemożliwe, ale od narodzin szczeniąt minęły już trzy tygodnie. Czas tak szybko biegnie. One rosną w oczach! LUKRECJA i LUCJUSZ ważą już po kilogramie, LEONARDO i LORENZO ponad 900 g. Pierwsze próby chodzenia za nami, a codziennie pokonują coraz większe odległości. Mogę tak siedzieć i patrzeć na nie bezustannie. A co dla mnie jest bardzo ważne, gdy do nich podchodzę-a one akurat nie śpią-szybciutko są obok mnie 🙂 I wtulają się w moje dłonie……. Oj, ciężko będzie się rozstać…..

img_1784img_1795img_1802img_1805

Drugi tydzień

Kolejny tydzień z naszymi maluchami za nami. Zupełnie inny niż ten poprzedni. Szczeniaki zmieniają się z dnia na dzień. Już nie trzeba być z nimi non stop. JESS świetnie sobie radzi sama, jest na każde zawołanie swoich dzieci. Pięknie przybierają na wadze, co bardzo mnie cieszy. Z wielką radością będziemy je dalej obserwować.

Mama JESSICA

Wszystkie razem 🙂

 

Na śniadanko czas!